wojskowy botnet
Wojskowy botnet w internecie ?

W wywiadzie dla BBC, pułkownik wojska amerykańskiego Charlie Williamson stwierdził, że obecnie siły wojskowe USA znajdują się w modelu defensywnym jeśli chodzi o wojnę w cyberprzestrzeni i należy ten model zmienić. Stwierdził on że „Armie od zawsze posiadały jakieś możliwości ofensywnych działań” i w internecie nie powinno być inaczej. Proponuje więc stworzenie wojskowego „oficjalnego” botnetu który będzie posiadał możliwości działań ofensywnych. Taki botnet miałby być legalny i informacja o nim powinna być publicznie dostępna aby pełnić rolę odstraszającą.
Może i idea słuszna, w wojskowym rozumieniu świata liczy się siła. Jednak możliwość wykonania czegoś takiego na gruncie oficjalnym, pozostaje raczej w strefie fantazji. Tym bardziej gdy wojskowy stosuje tłumaczenie, że częścią takiego botnetu zostaną te komputery których użytkownicy nie dbają o aktualizacje bezpieczeństwa i nie używają programów antywirusowych. Botnet miałby być ponadnarodowy i pod ochroną prawa międzynarodowego, miałby zawierać listy adresów których nie powinien infekować (np szpitale). Ma dawać możliwość reakcji na zagrożenia ze strony terrorystów czy wrogich państw i realizować idee „nalotów dywanowych”
Analizując ten pomysł, moim zdaniem nie jest on sensowny z kilku powodów. Po pierwsze należałoby ustalić okoliczności w których taki botnet mógłby zostać użyty. Nasuwa się sytuacja w której np inny botnet zaatakuje ważną infrastrukturę państwową. Faktycznie jednak atak DDoS w swojej naturze jest atakiem rozproszonym i bardzo trudno rozpoznać źródło które wydało rozkaz ataku, co więcej takiego źródła › Czytaj dalej
Kategorie
Tagi
Najnowsze wpisy
- Wyniki wyszukiwania Google to konkurs popularności
- Wojskowy botnet w internecie ?
- Komputer 100% Windows free
- Najwięksi entuzjaści mobilnego internetu
- Co Google wie o Tobie ?
- Negatywna opinia blogera
- Status dostępności usług Google
- „Kryzys” jako modna wymówka
- Plus nie panuje nad danymi klientów
- ThinkPady to twarde sztuki