Społeczeństwo
Wyniki wyszukiwania Google to konkurs popularności
Dzisiejszy świat skonstruowany jest w taki sposób, że sukces często odnosi to co jest popularne i już znane przez większość. Podobnie w swych założeniach algorytmy Google promują te strony które są najbardziej popularne. Tak więc ideał Google mówiący o tym, że wyniki wyszukiwania są ustawiane według najwyższej wartości dla użytkownika , jest z założenia fałszywy. Dlaczego ?
Otóż od swych początków jak i obecnie, najważniejszym czynnikiem ustawiającym strony na wysokich pozycjach są linki do nich prowadzące. Link prowadzący do strony to niejako „głos” oddany na nią mówiący wyszukiwarce, że ta treść jest wartościowa skoro do niej linkujemy. Przeanalizujmy sytuację w której znamy obiektywnie wartościową nową stronę w jakiejś branży i zdecydowanie powinna znajdować się wysoko w wynikach wyszukiwania, a nie jest. Czemu ? Otóż dlatego że taka strona staje do konkurencji z już istniejącymi serwisami, które były wcześniej, zgromadziły stałych czytelników, otrzymały wiele linków – są znane ! W takiej sytuacji choćby nie wiem jak wartościowa była nowa strona, to nie ma ona szans przebić się na szczyt w sposób naturalny – mimo że obiektywnie powinna się tam znajdować bo jest najlepsza. Dzieje się tak dlatego, że nie ma możliwości › Czytaj dalej
Wojskowy botnet w internecie ?

W wywiadzie dla BBC, pułkownik wojska amerykańskiego Charlie Williamson stwierdził, że obecnie siły wojskowe USA znajdują się w modelu defensywnym jeśli chodzi o wojnę w cyberprzestrzeni i należy ten model zmienić. Stwierdził on że „Armie od zawsze posiadały jakieś możliwości ofensywnych działań” i w internecie nie powinno być inaczej. Proponuje więc stworzenie wojskowego „oficjalnego” botnetu który będzie posiadał możliwości działań ofensywnych. Taki botnet miałby być legalny i informacja o nim powinna być publicznie dostępna aby pełnić rolę odstraszającą.
Może i idea słuszna, w wojskowym rozumieniu świata liczy się siła. Jednak możliwość wykonania czegoś takiego na gruncie oficjalnym, pozostaje raczej w strefie fantazji. Tym bardziej gdy wojskowy stosuje tłumaczenie, że częścią takiego botnetu zostaną te komputery których użytkownicy nie dbają o aktualizacje bezpieczeństwa i nie używają programów antywirusowych. Botnet miałby być ponadnarodowy i pod ochroną prawa międzynarodowego, miałby zawierać listy adresów których nie powinien infekować (np szpitale). Ma dawać możliwość reakcji na zagrożenia ze strony terrorystów czy wrogich państw i realizować idee „nalotów dywanowych”
Analizując ten pomysł, moim zdaniem nie jest on sensowny z kilku powodów. Po pierwsze należałoby ustalić okoliczności w których taki botnet mógłby zostać użyty. Nasuwa się sytuacja w której np inny botnet zaatakuje ważną infrastrukturę państwową. Faktycznie jednak atak DDoS w swojej naturze jest atakiem rozproszonym i bardzo trudno rozpoznać źródło które wydało rozkaz ataku, co więcej takiego źródła › Czytaj dalej
Komputer 100% Windows free
Czy to możliwe ? Niektórym wydaje się, że raczej nie da się ominąć jedynego słusznego systemu ze stajni M$. Czy słusznie ? Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że da się żyć bez Windows. Owszem jestem wieloletnim użytkownikiem Linuksa i przeszedłem przez różne
dystrybucje zarówno na serwerach jak i desktopach ale moja praktyczna wiedza o Linuksie sprowadza się do umiejętności instalacji pakietów. Tak więc nie jestem zaawansowanym userem.
Dlaczego Linux ? Oto kilka głównych powodów:
- otwarte źródło
- system operacyjny dostępny za darmo
- aplikacje dostępne za darmo
- bezpieczeństwo (m.in. brak wirusów)
- łatwość instalacji i używania
- wsparcie społeczności
- możliwość pełnego dostosowania do własnych potrzeb
- ładny wygląd i duże możliwości personalizacji
- niezależność technologiczna i wiarygodność
Używam z powodzeniem Linuksa na stacjach roboczych od wielu lat. Ostatnio głównie na dość nowym laptopie i wszystko śmiga pięknie. Działa zarządzanie energią, obsługa urządzeń zewnętrznych (np. pendrive), nawet do dość nowej karty graficznej w moim laptopie doczekałem się prawidłowo działającego sterownika. A wszystko kilkoma kliknięciami ! Tak, dosłownie kilkoma kliknięciami. Czasy gdy przeciętny user musiał używać terminala i wpisywać w nim komendy dobiegły końca. Można się całkowicie obejść bez konsoli i wszystko klikać, jednak prawdziwi fani linuksa › Czytaj dalej
Co Google wie o Tobie ?
Google ze swoją wyszukiwarką i wieloma innymi powszechnie dostępnymi usługami online zdominowało światowy internet. Obecnie jesteśmy świadkami kiedy firmy i ludzie dostosowują się do Google. Wiele działań biznesowych uwzględnia Google w swych planach i celach. Cała światowa sieć www dba o to, żeby być widocznym w wynikach wyszukiwania Google. Bo jeśli Cię tam nie ma to znaczy że nie istniejesz. Czy to dobrze aby przekazywać wiedzę o naszym prywatnym czy zawodowym życiu w ręce jednej firmy ? Czy mamy jeszcze wybór ? Czy możemy sobie pozwolić na „omijanie” Google ? Wnioski nasuną się same, poniżej przytoczę tylko listę kwestii, które Google może o Tobie widzieć:
- Czego szukasz w internecie – oczywiście jeśli używasz wyszukiwarki to wie wszystko na temat interesujących Cię zagadnień.
- Jakie dane przechowujesz na swoim komputerze – jeśli używasz Google Desktop to dajesz Google dostęp do danych na Twoim dysku.
- Co oglądasz na YouTube – Google jest właścicielem YouTube więc doskonale wie jakie filmiki sprawiają Ci największą frajdę
- Strony www jakie przeglądasz › Czytaj dalej
Negatywna opinia blogera
Czy należy się obawiać bloggera ?
Czego najbardziej boją się producenci i dostawcy usług jeśli chodzi o ich markę w internecie ? Czarnego PRu ? Podobno nie ma czegoś takiego jak czarny PR bo każdy PR generuje ruch wokół marki a to jest dobre. Tak naprawdę, obawiają się negatywnej opinii zamieszczonej w internecie przez bloggera. Zwłaszcza przez wpływowego blogera ! Czy słusznie ?
Każdy bloger może oczywiście zamieścić w internecie negatywną opinię na temat produktów czy usług. Najczęściej opinie tego typu wynikają z doświadczeń własnych z produktem lub informacji zasłyszanych od znajomych. Co w ten sposób uczynił defacto bloger ? Otóż dał producentowi możliwość odpowiedzi na zarzuty ! Jednocześnie zwiększając kontakt swoich czytelników z krytykowaną marką. Należy się w tym miejscu zastanowić jak traktujemy producentów, gdy usiłują zainteresować nas swoimi produktami za pośrednictwem sterowanego marketingu szeptanego. Marketing szeptany kosztuje producentów wiele pieniędzy, a tak naprawdę nie przynosi wymiernych efektów. Co gorsza uprawiany przez firmę robiącą to w sposób nieudolny tylko pogarsza wizerunek marki w sieci. Wszyscy reagujemy alergicznie na takie zabiegi i do głowy (a często na klawiaturę) wciska się tylko jedno słowo – SPAM.
A co się dzieje gdy bloger opisuję negatywnie nasz produkt ? › Czytaj dalej
„Kryzys” jako modna wymówka
Faktem jest, że na świecie odczuwalne jest spowolnienie gospodarcze, które wzięło swój początek w wymyślnych konstrukcjach finansowych piramid na rynku amerykańskim. Gospodarki krajowe są powiązane globalnie i spora część polskich firm może czuć efekty kryzysu na rynkach światowych. Pytanie czy oznacza to, że zamówień nie ma, produkcja staje, trzeba się zabunkrować i przeczekać ?
Takie właśnie sygnały płyną do społeczeństwa z mediów. Takie rozmowy przewijają się wśród wielu przedsiębiorców i tylko
pogłębiają nasze narodowe narzekanie „jak to jest źle”, które zdajemy się mieć w naturze. Zapytajcie kiedyś dowolnego Amerykanina „jak leci?” i raczej nie usłyszycie o problemach, pechu, niepowodzeniach czy innych kataklizmach a odruchowe „OK”. Postawa pozytywnego myślenia, która chyba wpędziła Amerykę › Czytaj dalej
Plus nie panuje nad danymi klientów
Prawie dwa lata temu zdecydowałem się na biznesowa ofertę abonamentową tego operatora gdyż mieli na tamten czas najkorzystniejsze warunki jeśli chodzi o dostęp do internetu za pomocą telefonu. Testowałem już wcześniej po kilka lat ich konkurencję i chciałem sprawdzić jak to jest u nich. Dlaczego zrezygnuję z ich usług przy najbliższej okazji ?
Bo są mega upierdliwi i niezorganizowani w kwestiach marketingowych. Pominę w tym wpisie inne aspekty organizacyjne i skupię się tylko na kontakcie sprzedawców i telemarketerów z klientami. Na tyle na ile zdążyłem się przez ponad rok czasu zorientować ich sieć sprzedaży tworzą niezależne firmy często lokalne. Centrala firmy przekazuje im dane swoich klientów, a ci bez najmniejszych skrupułów i odrobiny poszanowania prywatności nadużywają ich. › Czytaj dalej
NIE czytaj tego wpisu
Przecież wyraźnie Cię prosiłem… Czy zawarte na początku tytułowego stwierdzenia „nie” miało jakiś wpływ na Twoją decyzję o tym aby zagłębić się w treść tego posta ?
Wielu ekspertów od komunikacji podkreśla szczególną moc poprawnie użytego słowa „nie”. Twierdzą, że można za jego pomocą skłonić ludzi do określonych działań. Jest to jedna z pierwszych i podstawowych kwestii o jakich dowiedzieć się można na szkoleniach dotyczących NLP (Neuro Lingwistyczne Programowanie).
Trenerzy z satysfakcją przeprowadzają demonstracje działania i rzucają przykładami w stylu „Chcę abyś teraz nie myślał o wieży Eiffla” lub „Na podłodze wcale nie ma różowego królika” – demonstrują w ten sposób, że można wpłynąć na to co pojawi się w umyśle człowieka. › Czytaj dalej
Google używa 1000 serwerów do jednego zapytania
Podczas tegorocznej konferencji WSDM Jeff Dean z Google Inc. opowiadał o ewolucji technologicznej jaką przeszły systemy Google na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Informacje te rzucają trochę światła na potęgę jaka tkwi za białym, skromnym ekranem wyszukiwania.
Google to olbrzymi system i prelegent mógł się podzielić właśnie takimi wielkimi liczbami.
Mianowicie w stosunku do 1999 roku wyszukiwarka obsługuje obecnie 1000 razy więcej zapytań. Serwery posiadają 1000 razy większą moc obliczeniową. Szybkość udzielenia odpowiedzi na wyszukiwanie wzrosła z normalnego poziomu poniżej 1 sekundy do normalnego poziomu poniżej 0,2 sekundy. Aby uzyskać taki czas , jedno zapytanie przetwarza 1000 serwerów i Google uważa, że oczywiście warto zaprzęgać taką moc obliczeniową bo informacje mają być dostępne natychmiast. Co bardzo istotne z punktu widzenia dzisiejszego internetu i prędkości obiegu informacji , wyszukiwarka zmniejszyła opóźnienie w wykryciu zmian na stronie www z kilku miesięcy do… › Czytaj dalej
Czy Skype to narzędzie dla przestępców ?
Przestępcy w wykorzystywaniu zdobyczy nowoczesnej techniki zawsze byli o krok do przodu przed organami ścigania. Kto by jednak pomyślał, że mogą używać do swoich celów jakże niewinnie wyglądającego Skype… Komunikator ten zapewnia całkiem przyzwoity poziom szyfrowania przekazywanych danych. Dlaczego włoska policja nie podsłuchuje rozmów prowadzonych przez przestępców za pośrednictwem komunikatora Skype?
Odpowiedź jest dość prosta. Nie potrafią. Żale włoskiej policji wyglądają dość żałośnie.
Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Skype wcale nie zaprzecza faktowi iż chińskie władze posiadają możliwość monitorowania rozmów prowadzonych za pośrednictwem tego komunikatora. Jakiś czas temu skompromitowano również niemieckie służby które usiłowały (dość nieudolnie) zakupić na rynku oprogramowanie do przechwytywania rozmów (o czym pisał SlashDot). Oprogramowanie miało być › Czytaj dalej
Zestawy głośnomówiące w samochodach to wymuszenie ?
W naszym kraju już od wielu lat funkcjonuje zakaz używania telefonów komórkowych trzymanych w dłoni podczas jazdy. Podobne prawo wprowadzono w ubiegłe lato w amerykańskim stanie Kalifornia. Jak zareagował jeden z obywateli i ile go to kosztowało?
Otóż Grant Paulson stwierdził, że narusza to jego swobody obywatelskie i postanowił dać temu jasny duży i wyraźny sprzeciw. Wykupił – za 10.000 dolarów – w mieście Palo Alto ogromny billboard na którym zamieścił swój sprzeciw wobec nowego prawa i senatora będącego głównym lobbystom tego rozwiązania w jego stanie. Składający się z 75 wyrazów billboard skierowany został właśnie to owego senatora i › Czytaj dalej
Kategorie
Tagi
Najnowsze wpisy
- Wyniki wyszukiwania Google to konkurs popularności
- Wojskowy botnet w internecie ?
- Komputer 100% Windows free
- Najwięksi entuzjaści mobilnego internetu
- Co Google wie o Tobie ?
- Negatywna opinia blogera
- Status dostępności usług Google
- „Kryzys” jako modna wymówka
- Plus nie panuje nad danymi klientów
- ThinkPady to twarde sztuki